Żegnamy Anzio. Roma do zobaczenia …
Czas na błogim lenistwie mija zdecydowanie za szybko. Postanawiamy, że powoli będziemy się zbierać. W perspektywie, co bardzo mnie cieszy, mamy jeszcze obiad w porcie.
Czas na błogim lenistwie mija zdecydowanie za szybko. Postanawiamy, że powoli będziemy się zbierać. W perspektywie, co bardzo mnie cieszy, mamy jeszcze obiad w porcie.
Budzę się ze snu. Mimo, że jest zdecydowanie wczesna pora, to widzę jak na wyrku obok demon mediów społecznościowych miażdży internet 😉 . Dziś nasz
Nie lubię cieszyć się na zapas. Dopóki moja stopa nie staje na ziemi, o której ktoś inny powiedziałby: „niedługo tam będę”, ja traktuje ją wyłącznie
Przed przyjazdem do wiecznego miasta wiele słyszałem, że tutejsze zachody słońca podziwiane z okolicznych wzgórz są, no wiecie, magiczne, romantyczne, jedyne w swoim rodzaju. No
Zawsze chciałem tu być i oto jestem. Kiedy wchodzimy na plac Świętego Piotra japa mi się cieszy. Wewnętrznie czuje jakbym wypełnił jakąś ważną misje. Miejsce
Spało się mi bardzo dobrze. Trochę gorzej Oli, bo podobno wydawałem z siebie odgłosy chrapania. Pewnie tak, dlatego ja zawsze staram się ze sobą zabierać
Widzimy skąpane w światłach Forum Romanum. Nie czuję się kompetentny, żeby opisywać Wam wszystko, co znajduje się na tym terenie, ale powiem tylko, że kapitalnie
Lokal wyłania się nam za rogu. Przy ulicy stoją parasole, pod którymi można usiąść przy stoliku. Kiedy jesteśmy już naprawdę blisko podchodzi do nas pracownik
Dojeżdżamy w okolice największego dworca kolejowego w Rzymie, czyli Termini. Tam zatrzymuje się nasz autobus. Ulica via Marsala. Przystanek znajduje się naprzeciwko hotelu Best Western
Z Płocka na lotnisko Warszawa Modlin jest przysłowiowy rzut beretem. Po śniadaniu pakujemy się do „krążownika szos” Pawła i ruszamy w drogę. Pogoda kapitalna, ruch