Mikulov – do zobaczenia
Rowerami zjeżdżamy na mikulovski rynek. Chcemy jeszcze zobaczyć grobowiec Dietrichsteinów. Jest to okazała budowla stojąca na rynku. Niegdyś był to kościół, z którego w XVIII
Rowerami zjeżdżamy na mikulovski rynek. Chcemy jeszcze zobaczyć grobowiec Dietrichsteinów. Jest to okazała budowla stojąca na rynku. Niegdyś był to kościół, z którego w XVIII
Z naszej kwatery do winiarni Cibulka jest około 2,5 km. O tym miejscu gdzieś czytałem. Gdzie? Nie mam pojęcia, czy to było na jakieś stronie
Rano pobudka. Przez okno do środka naszego pokoju zagląda czeskie słońce. Dobrze jest się wyspać po dniu spędzonym w podróży. Mam przeczucie, że dziś będzie
Na zewnątrz przy stolikach siedzi całkiem sporo osób. Wchodzimy do środka i pytamy kelnera, czy możemy usiąść, złożyć zamówienie. Następuje chwila napięcia, ale kiedy młody
Opuszczamy leśną ścieżkę i wychodzimy na otwartą przestrzeń. Po kilku krokach z lewej strony widzimy przepiękne pole lawendy, przy którym stoją pszczele ule. Owadzie domy
Siedząc przed pensjonatem i popijając kawę, postanawiamy, że dziś wdrapiemy się na Święty Pagórek, przejdziemy swoją drogę krzyżową, a po zejściu śmigniemy na jakąś obiadokolację
Do Mikulova mkniemy naszą Toyką prosto z Brna. Jadąc, rozmawiamy o tym, że chcielibyśmy jeszcze wrócić do stolicy Moraw, bo jesteśmy pod wrażeniem miasta, i