W drodze po kaczkę
Poranek wita nas słońcem na bezchmurnym niebie. To znak, że czeka nas dziś wyjątkowo upalny dzień. Zresztą Hubert, będący na bieżąco z prognozą pogody, informuje,
Poranek wita nas słońcem na bezchmurnym niebie. To znak, że czeka nas dziś wyjątkowo upalny dzień. Zresztą Hubert, będący na bieżąco z prognozą pogody, informuje,
Wychodzimy ze sklepu i postanawiamy, że zrobimy młodym lekcję o kubizmie. Zabieramy ich do najsłynniejszej restauracji zbudowanej w tym stylu, czyli do Grand Cafe Orient.
Pukamy i nic. Ala zauważa napis: „W razie mojej nieobecności proszę dzwonić pod numer…”. Robi się trochę nerwowo, bo ktoś miał być na recepcji, a
Podróż do Pragi rozpoczynamy z Kopańca. Żegnamy się z dziadkiem Tadeuszem, pod którego opieką zostawiamy naszego kota Manfreda. Pakujemy się do Toyoty, wklepujemy w nawigację