Zwiedzamy stolicę
Poranek wita nas, jakże by inaczej, bardzo słonecznie. Przekraczam próg drzwi balkonowych. Mimo wczesnej pory skóra mojego ciała dramatycznie odczuwa maltański letni klimat. Trochę mnie
Poranek wita nas, jakże by inaczej, bardzo słonecznie. Przekraczam próg drzwi balkonowych. Mimo wczesnej pory skóra mojego ciała dramatycznie odczuwa maltański letni klimat. Trochę mnie
Wyciągam z kieszeni swój kawałek plastiku i wkładam do czytnika. W tym momencie drzwi niczym za dotykiem czarodziejskiej różdżki otwierają się. Kamień spada z naszych
Co robimy dalej z tak pięknie rozpoczętym dniem? Do godziny 15:00 jeszcze mamy sporo czasu. Nie chcąc go marnować postanawiamy, że ruszamy tyłki, zwiedzimy okolicę,
Wreszcie, bardzo powoli na przystanek wtacza się nasz autobus. Czując piekące słońce na moim karku obserwuję tę procedurę kołowania z dużym entuzjazmem. Drzwi pojazdu otwierają
Lotnisko nie jest duże. Można powiedzieć, że na pierwszy rzut oka bardzo kameralne. Jest godzina koło 00.30. Jesteśmy wszyscy już mocno zmęczeni. Generalnie, padam na
Kopaniec, niedziela 17 lipica 2022r. Żegnamy się z tatą Ali i naszym starym kocurem Manfredem. Wsiadamy do wysłużonej „przyjaciółki” Toyki. Odpalamy silnik, jedziemy do Jeleniej
Malta wypadła nam totalnie przypadkowo. Wyskoczyła jak królik z kapelusza. 1 stycznia 2022 roku, rano po wypitym małym piwku i ponownym