Ostatni plażing
Kiedy wchodzimy na plażę, uzmysławiamy sobie, że to ostatni dzień rodzinnych, greckich wakacji nad morzem. Utartym szlakiem docieramy do naszej miejscówki. Znajomy Grek, który zajmuje
Kiedy wchodzimy na plażę, uzmysławiamy sobie, że to ostatni dzień rodzinnych, greckich wakacji nad morzem. Utartym szlakiem docieramy do naszej miejscówki. Znajomy Grek, który zajmuje
W oczekiwaniu na kolejne lądowanie dociera do mnie Ala z młodzieżą. Jestem ciekawy, jak oni zareagują na to, co za moment się wydarzy. Na horyzoncie
Wcinam szybkie śniadanie. Nie ukrywam, że jestem podekscytowany. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że dzisiejszy dzień będzie wyjątkowy. Robiąc sobie „szybką” kanapkę, co chwila spoglądam
Budzimy się wcześnie jak na nasze standardy wakacyjnie, jest koło 10. Mamy ochotę jeszcze pospać, tym bardziej że w nocy nie za bardzo była ku
Otwieram oczy szczekając zębami. Jest mi zimno, cholernie zimno! Półprzytomny zakładam bluzę. Dotykam swoich stóp – są jak dwa sople lodu. Po omacku szukam skarpetek,
Kiedy wchodzimy na promenadę portową jesteśmy pod wrażeniem miejsca, w którym się znajdujemy. Wieczorem Skiatos wygląda genialnie. Podświetlone lokale, bujające się na wodzie jachty i
Kiedy tylko zdążyłem się rozpakować do domu jak petarda wpada Marta. Już od progu mówi nam, że wydarzyło się coś strasznego. Ala w jednej chwili
Mężczyzna z kieszeni wyciąga klucze. Pokonujemy kilka schodów i stajemy przed drzwiami wejściowymi. Spiros wkłada klucze do zamka, przekręca, wchodzimy do środka. Wewnątrz panuje przyjemny
Pierwszy raz jestem na lotnisku Vaclava Havla w Pradze. Stąd będziemy startować na nasze małe greckie wakacje. Mimo, że lotnisko całkiem spore, to jakoś intuicyjnie