Trapani do zobaczenia
O dziwo dziś rano budzę się sam. Nie wiem czy mieszkając tu kilka dni zdążyłem się już przyzwyczaić do porannych hałasów z piekarni i dzikich
O dziwo dziś rano budzę się sam. Nie wiem czy mieszkając tu kilka dni zdążyłem się już przyzwyczaić do porannych hałasów z piekarni i dzikich
Budowla ma kształt okręgu. Wszystko wykonane jest z piaskowca jasnego koloru. Wygląda to trochę jak mini Koloseum. Do wnętrza prowadzi brama, przez którą bez wahania
Standardowo po godzinie 6.00 przez kilkanaście minut do moich uszu docierają industrialne dźwięki maszyn z piekarni. Co ciekawe już prawie się do tego przyzwyczaiłem. Jedyna
Wczoraj zasypiałem łudząc się, że w godzinach wczesnoporannych nic nie zakłóci mi snu. Niestety odgłosy maszyn dobiegające z piekarni, znajdującej się na parterze naszej kamienicy,
Klucząc wąskimi uliczkami trafiamy na restaurację. W zasadzie to mogę powiedzieć, że ona trafia na nas. Kiedy wyłaniamy się zza rogu wpadamy centralnie na stoliki,
Budzi mnie jakiś hałas. Otwieram oczy, spoglądam na zegarek – nie dowierzam. Wskazówki znajdują się na godzinie: 05.00. Matko, jest tak wcześnie! Coś we mnie
Mieszkanie przy Via Conte Agostino Pepoli 189 znalazła Olka. Od zabytkowego centrum miasta, w którym obecnie się znajdujemy oddalone jest o około 3 kilometry. Po
Nasze stopy przekraczają próg lotniska. Do Modlina podrzucił nas Paweł za co jeszcze raz bardzo mu dziękujemy! Kiedy wchodzimy na terminal „modlińskiego kurnika” nie mogę