Pierwszy raz leciałem z tego lotniska i szczerze mówiąc bardziej ono przypominało mi dworzec autobusowy niż lotnisko jakie znam z Polski. Czuć było trochę komunistyczne
Pewnego dnia czy może wieczora dokładnie nie pamiętam, Ala powiedziała mi, żebym zarezerwował sobie czas w piątkowy wieczór, bo ma dla mnie niespodziankę. Przyznam, że